Czechowicz. Najwyżej piękno

Autor: Ewa Kołodziejczyk
U źródeł poezji Józefa Czechowicza tkwią tęsknota za istnieniem świata idealnego oraz pragnienie ustanowienia go poprzez język. Krajobraz pełni bywa tu jednak znakiem poczucia jego braku, nie zaś oddzielenia odeń za sprawą odległości. Liryczne obrazy Lublia i Lubelszczyzny to jedynie ewokacje pejzażu dzieciństwa, ewokacje zadowalające się ekwiwalentem wyobrażeniowym, konkretem przefiltrowanym przez estetyzującą imaginację. Światoodczuciu Czechowicza znacznie bliższa od Arkadii wydaje się Atlantyda z jej paradoksalnością, ontologiczną nieokreślonością, z możliwością jej pomyślenia czy kreacji poza fizykalnymi wymiarami. Atlantyda to poniekąd miejsce, jakie wyznacza sobie Czechowicz na egzystencjalnym horyzoncie nowoczesności.

Pozycje bardzo podobne:

Aż do trzewi

Wszystko o skacie

Małże na kolację

Eastern European Countryside. Tom 2

Lux perpetua

Czechy. Mapa samochodowa

Model społecznej gospodarki rynkowej a transformacja ustrojowa polskiej gospodarki

Odwet oceanu

Motocykle II wojny światowej

Kangookangoo Deutsch 1. Zeszyt ćwiczeń

Turystyczny atlas Czech i Słowacji oraz północnej Austrii i Węgier/Turystyczny atlas Polski

Wojsko Polskie w latach 1918-1921

Newsy